Tarta z jabłkami- czyli mama w kuchni

Tarta z jabłkami 🍎🍏🍎🍏🍎🍏

Kruche ciasto:
200 g mąki
120 g masła
1jajko
1łyżka cukru
1łyżka zimnej wody

Wszystkie składniki ciasta wymieszaj, zlep w kulkę i schładzaj w lodówce przez minimum 30 minut.
Ciasto rozwałkuj, przełóż do formy na tartę o wymiarach 25 cm. Ja rozwałkowałam cienko ciasto i wyłożyłam jeszcze do dwóch małych foremek 🙂

Tartę włóż na 15 minut do piekarnika o temperaturze 175 stopni.

Po 15 minutach wyjmij z piekarnika tartę i wyłóż na ciasto wcześniej podprażone na patelni jabłka z cynamonem oraz cukrem trzcinowy.
Tartę piecz przez kolejne 25–30 minut, aż nabierze pięknego, złotego koloru.

Gotowe ciasto ostudź na kratce z piekarnika.
Udekoruj tartę ubitą 36%śmietaną oraz listkami STEWII i przyprawą do deserów z KOTANYI np. mieszanka wiedeńska z kawą 🙂
 
Smacznego!

Budowa, budową, ale urządzić też trzeba! I to wcale nie jest takie proste…

Jedna część babińca ma budowę domu za sobą, druga właśnie się z tym zmierza…
Jest to nie lada wyzwanie dla całej rodziny. Ogrom poświęceń, stresu, czasu… Dla mnie osobiście było to największe wyzwanie życia, ponieważ mniej więcej w połowie budowy okazało się, że byłam w pierwszych tygodniach ciąży….bliźniaczej 🙂

Wyzwanie to nie kończy się z momentem zakończenia budowy-  w naszym przypadku będzie się ciągnęło przez najbliższe 30 lat. Zresztą prawdą jest to, o czym mówili wszyscy bardziej doświadczeni życiem ludzie- dom to niekończąca się studnia. Wiecznie jest coś do zrobienia, tym bardziej jeśli mamy do ogarnięcia dodatkowo spory ogród. Na pewno nie będzie nam się nudziło przez najbliższe kilkadziesiąt lat 🙂 

Z doświadczenia muszę Wam się przyznać, że połączenie budowy domu, wychowywanie jednego szkraba, praca zawodowa i kolejna ciąża w dodatku bliźniacza jest ogromnym stresem, a wiadomo stres nie jest niczym dobrym. Dlatego dobrze jest zaplanować sobie np. najpierw budowę domu, potem dziecko, bądź odwrotnie. Tak, wiem- łatwo mówić 😛  Jednak jeśli już taka sytuacja zaistnieje, że nastąpi kumulacja wydarzeń, to niestety stresu nie pozbędziemy się ale … wszystko da się pogodzić i zrealizować tylko jakim kosztem?
Odradzam takie kumulacje, zdecydowanie odradzam!!!

Kiedy dopiero powstawały mury naszego domu wiedziałam w jakich barwach chcę aby było wnętrze i jakimi stylami będę się kierowała. Otóż wszystko widziałam w stylu nowoczesnym / skandynawskim i w kolorach drewna, bieli, czerni i szarości.

Wydawałoby by się, że będzie nudno, ale z drugiej strony jakże praktycznie. Wnętrze ożywiamy akcentami folkloru łowickiego z @Folkstar oraz zdjęciami naszej rodziny czy też obrazami. Takie wnętrze jest bezpiecznie o tyle, że zawsze dodatki można zmienić i powstaje nowe wnętrze. Wystarczą inne poduszki w salonie, wazon, obraz itp.

Urządzenie wnętrza to temat rzeka, jednak dziś chcę wspomnieć o bardzo ważnej dla mnie rzeczy- staramy się, żeby dodatki w naszym domu miały wyjątkowy charakter. Dziś nawiążę do zdjęć, obrazów … Nie jest sztuką kupić gotowy obraz, wywiercić dziurę w ścianie i go zawiesić. Ważne, żeby odzwierciedlały one nasze pasje i to co bądź kto jest dla nas najważniejszy w życiu.

Moje pasje, pasje mojego męża i nasza rodzina to jest coś, co daje nam odrobinę wytchnienia od codzienności. Chcemy, żeby zawsze były obecne w naszym domu, widoczne i przypominały nam o tym, że nie tylko pracą i obowiązkami żyje człowiek.

 

 

 

I jeszcze przynajmniej 2 ramki zostały nam do uzupełnienia 🙂 To co dla nas najważniejsze to miłość, rodzina, przyjaciele, pasje – i tego uczymy nasze dzieci od najmłodszych lat!
Zdjęcia w wersji papierowej mają cudowną moc i nadają wnętrzu niesamowity charakter. Są ponadczasowe, wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju, a nie tam obraz kupiony w jakiś markecie budowlanym
😜